COLWAY słynie z doskonałych produktów, unikalnego – głównie hojnością „podziału tortu” i przezroczystością realizacji – planu marketingowego oraz… hucznych imprez! Nie zawiodła 13-sta Rocznica powstania firmy – trzydniowa konferencja w Janowie Podlaskim dostarczyła partnerom i sympatykom kolagenowego potentata niezapomnianych wrażeń. Było emocjonalnie, energetycznie i aktywnie. Motyw przewodni tegorocznej imprezy – Z tradycją w pokolenia – przejawiał się w każdym szczególe: w murach nowoczesnego (sic!) zamku, w licznych opowieściach COLWAY-owych klanów, nawet w zapowiadanych nowościach – a tych nie zabrakło!

Dobre… dobrego początki!


Ekskluzywny Hotel w Zamku Biskupim**** w Janowie Podlaskim pomieścił w dnaich 19-21.05.17 ponad 400 gości COLWAY – a wśród nich nie zabrakło dzieci ani… czworonogów. Na południowe Podlasie zjechali elitarni członkowie „niebieskiego plemienia” z całej Polski i kilku innych krajów! Powitał ich Rene Zych, po raz kolejny wcielając się w rolę konferansjera, i już od progu nadał wydarzeniom tempa. Uczestnicy imprezy odebrali prezenty i w dobrych humorach wysłuchali krótkich przemówień otwierających całe wydarzenie. Prezes Maurycy Turek wraz z kilkuletnią córką opowiedział o upływającym czasie. Karolina Górska krótko przypomniała, że w COLWAY po prostu warto być, a Nikita Zych streścił nadchodzące w firmie zmiany związane z rebrandingiem. Uchylimy rąbka tajemnicy: nowe opakowania kosmetyków i suplementów robią wrażenie! Jednak najwięcej emocji wywołała zapowiedź rozszerzenia Złotej Linii –zestawu produktów premium o przystępnych cenach. A to dopiero początek!

Gdy na scenie pojawił się Jarosław Zych, o którego niedawnych krótkich, lecz dramatycznych przygodach zdrowotnych huczała plotkami cała branża, goście wstrzymali oddech. Prezes wyszedł imponująco zdrowo, rzec można – kwitnąco – ze swojej „mocnej, męskiej przygody”, która choć mogła skończyć się fatalnie, okazała się wydarzeniem całkowicie zmieniającym perspektywę i nie ulega wątpliwościom, że COLWAY tylko na tym zyska. Łzy wzruszenia i długa owacja na stojąco – niewielu ludzi potrafi wywołać w słuchaczach takie reakcje.

Wieczór zwieńczyła kolacja na świeżym powietrzu. Na szczęście pogoda dopisała i niebieskie plemię mogło zacieśnić więzi i zjeść pyszne dania z grillaw pięknych okolicznościach przyrody. O przyjemną atmosferę zadbali również finaliści V edycji programu Mam Talent! – grupa MultiVisual. Ich ogniste przedstawienie stanowiło doskonały wstęp przed tańcami do późna w nocy.

Nadchodzi kolejna rewolucja COLWAY


Drugi dzień konferencji otworzyły swoim wystąpieniem wyjątkowe kobiety, które w ostatnich miesiącach stanowią niewątpliwe gwiazdy COLWAY. Karolina Górska i Olimpia Baranowska z ledwo skrywaną ekscytacją opowiedziały o nowościach kosmetycznych w ofercie firmy. Już pierwsza z nich, ATELOWODA KOMÓRKOWA, wzbudziła na sali zachwyt. Rewitalizująca mgiełka do twarzy ma skład wody występującej w komórkach człowieka, tylko… lepszy! Wzbogacona o naturalną witaminę C, dysmutazę ponadtlenkową, atelo-, tropo- i prokolagen, stanowi panaceum na wiele bolączek skóry. Nawilża, odświeża, rozświetla – a to wszystko dzięki mocy naturalnych składników.

ATELOKREM MULTI-KORYGUJĄCY to kolejny produkt COLWAY, rewolucjonizujący polski (i nie tylko!) rynek. Kosmetyk nawiązuje do popularnych azjatyckich kremów BB, łącząc właściwości pielęgnacyjne z natychmiastowym działaniem upiększającym. W czym tkwi jego sekret? Jak zwykle w innowacyjnych składnikach: kwasie gliceryzynowym, saponinach żen-szenia, polifenolach jagód acai czy peptydach kolagenowych. Efekt jest wyjątkowy –  kolejny ATELOKREM zapewnia odżywienie, nawilżenie i ujędrnienie każdego typu skóry. A ponieważ uczestnicy konferencji rocznicowej mogli przetestować nowość od COLWAY natychmiast, możemy zdradzić, że zachwycone były zarówno panie dojrzałe, jak i obecne tam nastolatki.

To jednak nie wszystkie niespodzianki przygotowane przez firmę z okazji 13. Rocznicy. Olimpia i Karolina przedstawiły gościom również nowy preparat, który idealnie dopełnia dotychczasową ofertę suplementacyjną COLWAY. Mowa o ORAColu – preparacie koniecznym do uchronienia organizmu przed stresem oksydacyjnym. To pieczołowicie złożony zestaw substancji o najwyższej realnej pojemności antyutleniającej (ORAC), synergicznie zwalczających szkodliwe dla człowieka wolne rodniki. A po co w ogóle z nimi walczyć? By zachować młodą skórę i prawidłowe funkcje organizmu, uchronić się przed chorobami takimi jak miażdżyca, nowotwory czy cukrzyca.

Wróżymy ORAColowi spektakularny sukces – tak bogatego suplementu brakowało dotychczas na rynkach globalnych. Połączenie L-cysteiny i glutationu, elementów absolutnie nam niezbędnych, z najwyższej jakości ekstraktami roślinnymi po prostu musi działać!

Zapytaj mnie o COLWAY


W COLWAY pojawiły się także produkty służące nie tyle zdrowiu i urodzie, co… marketingowi. A mowa o butelce EQUA i wlepkach z chwytliwym hasłem Zapytaj mnie o COLWAY. Wlepki dobra rzecz, jednak to butelka szczególnie przykuła naszą uwagę. Po pierwsze – ładna, po drugie – przydatna i ekologiczna. Po trzecie zaś – wykonana z trwałego i bezpiecznego szkła borokrzemowego, które w przeciwieństwie do plastiku nie wchodzi w reakcje chemiczne z wodą czy roztworami soli, kwasów ani zasad. O tym, że EQUA posłuży jako funkcjonalny gadżet promocyjny przez wiele, wiele lat przekonał nas syn Karoliny Górskiej. Butelka z impetem „upadła” Andrzejowi na scenę i wyszła z tego bez szwanku – aż się prosi, by zabierać ją ze sobą po prostu wszędzie i aktywnie promować COLWAY.

Karolina Górska to nie tylko „minister edukacji” w COLWAY, lecz również dyrektor ds. innowacji. Osoba, która wniosła do tej firmy nie powiew kolejnych dobrych zmian, lecz raczej wiatr halny. Było to widać, słychać i czuć przez cały przebieg uroczystości rocznicowych.

Innowacje to jednak nie było wszystko oferowane Colwayowcom, o czym przekonał gości człowiek-orkiestra lub, jak kto woli, człowiek-impreza: Greg KAMYK Kamiński. Biznesman, trener i muzyk w jednym wie bowiem doskonale, że w sprzedaży bezpośredniej nawet największe bajery przegrywają z naturalnością oraz pozytywnym podejściem. Uzbrojony w saksofon KAMYK rozbawił publiczność do łez i zaproponował kilka wyjątkowych ćwiczeń pomocnych w przełamywaniu barier. Ponad 500 gości COLWAY nagle zamieniło się w… kosmitów, a śmiechu nie było przy tym końca!

COLWAY uczy, COLWAY bawi


Uroczysta Gala Rocznicowa to coś, na co najlepsi liderzy czekali od samego początku. Prezesi uhonorowali partnerów osiągających ponadprzeciętne wyniki oraz tych, którzy aktywnie dbają o rozbudowę struktur COLWAY poza granicami kraju. Na scenie pojawiło się sto kilkadziesiąt osób – a bynajmniej nie wszyscy wyróżnieni przybyli na firmowe Urodziny! Trudno o lepszy dowód na to, że u kolagenowego potentata po 13-tu latach na rynku ma miejsce ciągły, organiczny rozwój struktur i progres obrotów.  A dzieje się to zupełnie niezależnie od rozkwitu organizacji dla COLWAY siostrzanej – czyli Colway International.

Galę uświetnił koncert fantastycznej skrzypaczki Magdaleny Szymańskiej.  Jej energetyczne aranżacje znanych utworów – od Vivaldiego po… Adele i Davida Guettę – porwały tłumy, a oklaski i bisy wybrzmiewały jeszcze długo. To się nazywa talent!

Wprawione w doskonały humor niebieskie plemię udało się następnie na zamkowy dziedziniec, by zrobić sobie grupowe zdjęcie. Jak setki osób zmieściły się w jednym kadrze, zapytacie? Nie było łatwo, ale od czego są nowe technologie! Fotografia satelitarna uchwyciła wszystkich gości ku pewnej uciesze przyszłych pokoleń. A potem już hulanki, tańce i swawole… Uroczysta kolacja idealnie połączyła podniosłą atmosferę i beztroski nastrój Colwayowców. Spektakularny, nocny pokaz sztucznych ogni sprawił, że wieczór okazał się kompletny.

Jakim dziś jawi się COLWAY?


Ostatnią, niedzielną część konferencji rocznicowej zamknęła porządna dawka merytorycznej wiedzy. Ulubieniec COLWAY, prof. Siergiej A. Batieczko, opowiedział gościom o 7 złotych kluczach zdrowia. Przy okazji porównał firmę do ptaka, którego jedno skrzydło to biznes, a drugie –zdrowie właśnie. Nic więc dziwnego, że COLWAY lata tak wysoko! Prof. Batieczko przybliżył przy okazji znaczenie antyoksydantów dla organizmu, którego nie da się przecenić. Jeżeli ktoś nie był przekonany do ORAColu, z pewnością po wykładzie zrozumiał, jak ważną rolę w ustroju człowieka pełnią przeciwutleniacze.

Paulina Michalska natomiast podała sprawdzone metody na to, by z nowości kosmetycznych COLWAY wycisnąć 200%. Dobry skład to bowiem jedno, właściwy sposób używania – drugie. Uczestnicy są teraz doskonale przygotowani, by nieść w świat nowinę o kolejnej kolagenowej rewolucji. A na koniec, jak zwykle, mocne słowa od prezesa Zycha. COLWAY jawi się na rodzimej mapie marketingu sieciowego organizacją szczególną. Rdzennie polską, o 13-to letniej już historii nieustannego wzrostu obrotów i rozpoznawalności marki. Chlubiącą się kultowymi produktami i najwyższą prowizją per capita uczestnika wypłacaną w tej branży w Europie. Nie znającą w swej historii kryzysów oazą stabilności i niezmienności raz ustalonych reguł. Symbolem zawodowego bezpieczeństwa dla networkerów znad Wisły czy Odry. Myślącą już o sukcesji beneficjów dla następnych pokoleń. Ile jest w tej części świata atrakcyjniejszych produktowo, finansowo i „egzystencjalnie” marketingów sieciowych?

I tak też „klasyczna”, pierwsza organizacja COLWAY postrzegana jest na zewnątrz. Z silnym, charyzmatycznym przywództwem i rzadką w MLM dośrodkową siłą rdzennych wartości, skutkującą ogromną lojalnością i zwartością szeregów. W niespełna rok COLWAY odbudował utraconą „przy porodzie” swojego klona Colway International ilość kwantów energii marketingowej – by w trzynastym roku istnienia, po oddaniu „młodszej siostrze”  najlepszych produktów, mediów i części kadry, opracować w swoim sztabie naukowym nowości produktowe jeszcze bardziej przyciągające, strategię jeszcze efektywniejszą – i bić kolejne rekordy obrotów miesięcznych. Silnym echem w branży odbiło się 19 milionów obrotu handlowego wypracowane przez „klasyczny” COLWAY w jednym tylko miesiącu, najlepszym z fetowanych w Janowie Podlaskim.

„COLWAY to Zych”


…powiedział w niedzielę ze sceny ten, który firmę wymyślił – prezes Maurycy Turek. Jarosław Zych – lokomotywa COLWAY i „strażnik systemu” pierwszej, klasycznej organizacji kolagenowej zwykł często pokpiwać sobie w przemówieniach z amerykańskiego modelu MLM, przeciwstawiając temu modelowi swoje plemię, które przekornie nazywa „niebieską sektą” – jako twór całkowicie pragmatyczny, ultraliberalny, transparentny, przyjazny uczestnikom i wolny od tego wszystkiego co sprawia że, networkerów postrzega się czasami w społeczeństwie jako „nawiedzonych”, nieledwie świecących w nocy.

Nasza redakcja dostrzegła tymczasem na Rocznicy COLWAY w Janowie coś szczególnego. Dystrybutorzy i Menedżerowie COLWAY, gdy wychodzi na scenę prezes Jarosław, zdają się „świecić” nie w nocy, ale nawet w biały dzień.  Tak jak on sam. Człowiek, któremu zamarzyła się antyteza wobec „MLM made in USA”, czyli rodzimy marketing „po polsku – warcholsku”, którego nikt nie ośmieli się nazwać piramidą czy sektą ekonomiczną, przedsięwzięcie oparte o edukację kompetencyjną i skuteczną sprzedaż – sam nie zauważył, kiedy jego ukochane dziecko COLWAY stało się biznesem niezwykle emocjonalnym, opartym znacznie silniej od atrybutów, które on eksponuje, na zaangażowaniu, determinacji i na silnej wierze w magię tej firmy, w wyjątkowość jej oferty.  Na charyzmie przywództwa tego, który chciał inaczej, ale wyszło mu tak samo, jak w tym modelu, który zawsze obśmiewał.

Mogłybyśmy zaryzykować po pobycie w zamku janowskim stwierdzenie, że to historia COLWAY zachichotała sobie z marzeń Jarka Zycha o rdzennie polskim marketingu pragmatycznym, będącym jak to on mówił: „firmą handlową, a nie sektą ekonomiczną”. COLWAY w Janowie zdał nam się gromadą najbardziej pozytywnie zakręconą i czerpiącą energię z pasji i siły ich wodza spośród wszystkich networkowych społeczności, jakie ostatnio poznałyśmy.

Nie powiemy jednak, by się nam to nie spodobało. Przeciwnie. Pomiędzy nimi, dystrybutorami znakomitych polskich wynalazków biotechnologicznych, czułyśmy się doprawdy magicznie.

Dlaczego? Bo na Urodzinach COLWAY dotknęła nas namacalnie ta moc, która tkwi w uczciwym i rzetelnie robionym marketingu sieciowym.  Przypomniałyśmy tam sobie, iż takie organizacje tworzą ludzie otwarci, bezbrzeżnie zaangażowani i zdeterminowani w dążeniu do celu i nie mający co do niego wątpliwości.

Kultura organizacyjna, wiara w swoje produkty, w wypracowane rdzenne wartości oraz silne poczucie wspólnoty i emanująca dobra energia – to właściwości, których inne marketingi wielopoziomowe mogą kolagenowemu „niebieskiemu plemieniu” tylko pozazdrościć!

To była absolutnie szczęśliwa trzynastka dla COLWAY. „Z Tradycją w Pokolenia”…  Oni myślą o tym, czym będą za kilkadziesiąt lat! Ile rodzimych firm ma taką wizję? Życzymy „klasycznemu”, pierwszemu biznesowi COLWAY 113 lat!

stopka_pod_artykuł_karolina