Jaromír Tichý – lider marketingu sieciowego działający w Republice Czeskiej twierdzi, że w spółce World Global Network pasywny dochód uzyska zupełnie każdy, a jedyne, co należy uczynić, to spróbować samemu. Cóż – Jaromír Tichý, awansowany w 2014 roku President Gold World Global Network, przebywa w Czechach z 500 egzemplarzami naszego czasopisma (jeszcze pod starą nazwą „Manager MLM”), za które nie zapłacił – uwaga – od 12 maja 2014. Może to oznaczać dwie rzeczy – albo firma jest niewypłacalna, albo lider nieuczciwy. 

World Global Network jest firmą MLM, na czele której stanęła idea zarabiania za pomocą przedmiotów używanych na co dzień, mi.in. dzięki smartfonom. Firma weszła na Giełdę Papierów Wartościowych w Londynie – tego możemy dowiedzieć z prezentacji internetowej, zorganizowanej i nagranej przez polskiego dystrybutora. „Żeby być na Giełdzie, trzeba mieć aktywa. Jest to potężna, wielomilionowa firma” – mówi do słuchaczy głos z prezentacji. Podobno World Global Network znajduje się również na liście najbardziej prestiżowego stowarzyszenia firm MLM – Direct Selling Association.

A jak wygląda potężna, wielomilionowa firma w praktyce? Odwiedzamy fora, przeszukujemy strony WWW, chcąc zebrać jak najwięcej informacji.

Podstawowym produktem firmy była w 2014 roku aplikacja ADKASH (dane z czerwca 2014 – dziś aplikacja nazywa się AdKoin), działająca na systemie Android. Instalując aplikację, instalujemy jednocześnie platformę komunikującą użytkowników smartfonów z potencjalnymi reklamodawcami. Dzięki aplikacji, za każdym razem, kiedy ktoś do nas dzwoni lub otrzymujemy MMS-a lub SMS-a, na smartfonie wyświetla się reklama. Za obejrzenie reklamy otrzymujemy wynagrodzenie. Jeżeli zaprosimy znajomych do pobrania i korzystania z aplikacji ADKASH, otrzymujemy również sumkę z ich wyświetleń reklam, ale niestety bardzo niewielką.

Drugi flagowy produkt firmy to projekt Power Clouds, polegający, ujmując w skrócie, na inwestowaniu w elektrownie słoneczne. Jedna elektrownia składa się z 5 tysięcy paneli fotogalwanicznych. Elektrownie budowane są w Rumunii i na Ukrainie. Każdy może wydzierżawić panel słoneczny za 1200 dolarów (około 4 tysiące złotych) od firmy World Global Network. Co z tego mamy? Dochód każdego miesiąca przez 20 lat. Po 20 latach panel przechodzi na własność WGN. Jaką posiadamy gwarancję, że firma wywiąże się ze składanych obietnic? Lider na prezentacji wspomina o tym, że „firma nawiązała współpracę z międzynarodowym wirtualnym notariuszem”. Gdy kupujesz panel, firma przysyła Ci pocztą dokumenty z umową do podpisania.

Najtańszy pakiet startowy (dane: czerwiec 2014), który trzeba nabyć, by w ogóle móc zarabiać w World Global Network, kosztuje ok. 100 dolarów. Najdroższy pakiet  zawiera panel słoneczny – i, jak trzeba zaznaczyć – tylko ten sposób wejścia zapewnia możliwość zarabiania na 10 dostępnych w firmie sposobów.

Komentarze liderów dotyczące możliwości zakupu paneli słonecznych utrzymują się mniej więcej w tym tonie:

[…] że jest z czego płacić premie ze struktury – wynika to z tego, że za wirtualny panel z wirtualnym aktem własności płacisz 1,5 – 2,5 razy więcej, niż on kosztuje w najbardziej wypasionej wersji…*

Liderzy na forach internetowych ostrzegają:

[…] ja za:

1) niedziałający produkt telekomunikacyjny,

2) niedziałający support,

3) niedziałający adkash,

4) niedziałającą, ZAPŁACONĄ kartę,

5) zabranie mi DOŻYWOTNIEJ dywidendy dla pakietów GOLD,

6) niemożliwość wypłaty nawet tego, co się udało uciułać…

jak ten frajer zapłaciłem 1400$ + koszt 2 niedziałających kart SIM z przesyłką + iluś tam abonamentów na niedziałającą usługę, nie oznacza wcale, że by odrobić straty mam aktywnie do tego oszukańczego badziewia wciągać innych. Nie mam  (…) najmniejszego zamiaru. Tu oszustwo jest już na poziomie produktu*.

Nawet Ci, którzy wciąż działają z World Global Network, mają wątpliwości:

1) produkt telekomunikacyjny działa i ma się dobrze. Po wielu modyfikacjach, ale działa,

2) support ma wiele do życzenia, z tym się zgodzę. Bardzo ciężko się z nimi skontaktować niemniej jednak odpowiadają na maile,

3) adkash – teraz AdKoin działa i zarabia się realne pieniądze,

4) zapłacona i przepadł termin jej ważności –  był określony czas na jej zamówienie, teraz jest możliwość zlecenia wypłat na konto bankowe,

5) nie zakończyła się, tylko należy być aktywnym by ją otrzymywać – kolejny brak wiedzy!

6) jeżeli się nic nie robi to jakim cudem chcesz ciułać cokolwiek*.

Pewnie zastawiacie się, o co chodzi z dywidendą dla pakietów GOLD. Tak – firma po około roku od ogłoszenia dożywotniej dywidendy dla pakietów GOLD, wycofała się z obietnicy. Zaangażowani w projekt odpowiadają, że po prostu zmieniły się warunki. Trzeba zachować aktywność, aby ją otrzymać. Inni odpowiadają, a my przyznajemy im rację:

DOŻYWOTNIO znaczy dożywotnio. I nie było żadnych innych warunków. Na tym właśnie miały polegać profity konta GOLD, że oprócz kasy ze struktury miałem DOŻYWOTNIO otrzymywać udział w zysku całej firmy. Niewielki ale zawsze…*

Naszą redakcję zainteresowała inna praktyka firmy, opisywana przez współpracownika:

Kodeks etyczny DSA dostawaliśmy w teczkach do domu, które można zamówić w backoffice, albo z nich zrezygnować i dostać 20$*.

Nie do końca wiadomo, dlaczego ktokolwiek miałby płacić, skoro kodeks etyczny DSA jest do pobrania za darmo na stronie http://www.dsa.org/. Firma chwali się, że jest członkiem oczekującym na przyjęcie do Direct Selling Asociation, niestety nie możemy jej odnaleźć na liście kandydatów oczekujących, nie ma jej też na liście organizacji zrzeszonych w DSA.

Na rynek wchodzi teraz z przytupem nowy produkt firmy: „100 razy lepszy technologicznie od oryginału” odpowiednik Google Glass. Zalecamy ostrożność.

Zapraszamy wszystkich, którzy mają doświadczenie z World Global Network, do dyskusji pod artykułem! 

Redakcja