Mogę się założyć, że gdyby zapytać ludzi pracujących w MLM, dlaczego działają w tym biznesie, ponad 90% odpowiedziałoby: dla osiągnięcia wolności finansowej. Piszą o niej wszyscy guru motywacji – od Tony’ego Robbinsa zaczynając, na Robercie Kiyosakim kończąc.

Autor: Michał Zielke

Ich książki są niezaprzeczalnie ciekawe i naprawdę dobrze się je czyta, niemniej jednak zawsze nurtowało mnie jedno pytanie: jak to, co w nich opisują autorzy, można przełożyć na polskie realia?

Uwierające długi


W książce „Money. Mistrzowska Gra” Tony Robbins proponuje nam lokowanie 10% swoich dochodów przez 30 lat w inwestycje przynoszące minimum 7% zysku w skali roku. Niewątpliwie magia procentu składanego robi wrażenie. Nie o nim jednak będzie dziś mowa.

Z moich prawie dwuletnich obserwacji wynika, że 60-70% ludzi zaczynających obecnie przygodę z MLM robi to dlatego, że w marketingu sieciowym mają realną szansę poprawy swojej sytuacji finansowej. Zaciągnięte, uwierające długi nie pozwalają im bowiem normalnie funkcjonować.

Opanowanie tego typu sytuacji Tony Robbins nazywa osiągnięciem bezpieczeństwa finansowego – czyli stanu, w którym żyjemy skromnie, lecz nie musimy martwić się o przyszłość. To pierwszy krok na drodze do prawdziwej wolności finansowej. Jestem przekonany, że stosując jedną, prostą zasadę, zawsze będziemy w stanie coś odłożyć – niezależnie od wysokości dochodu. Sprawdźmy więc, jak to zrobić.

Zasada pierwsza: zawsze zwracaj uwagę, na co wydajesz


Wojtek od wielu lat nieźle zarabiał. Z reguły nie mniej niż 6 tys. zł na rękę. Miał auto służbowe i lubił wyjazdy. Pierwszą kartę kredytową – z limitem 20 tys. zł – dostał dzięki zaprzyjaźnionemu doradcy z banku, któremu brakowało kilku transakcji do wykonania planu. Wojtek zdecydował się zatem pomóc koledze. Taka karta to przecież fajna rzecz – mógł wreszcie kupić sobie trochę drogich markowych ciuchów, żeby wyglądało, że mu się powodzi. Kartą płaci się bezboleśnie, tylko w pewnym momencie trzeba ją jednak spłacić…

Na ofertę debetu w kwocie 18 tys. zł w rachunku we własnym banku nie trzeba było długo czekać. Monitorując obroty Wojtka, specjaliści z banku zadzwonili sami. W samą porę, bo na karcie kredytowej skończyły się pieniądze, a przecież zaprosił już dziewczynę na wyjazd do Egiptu – wycieczka sama się nie sfinansuje.

Jakiś czas później Wojtek się ożenił, wziął kredyt hipoteczny i kupił mieszkanie. Rata miesięczna − 1 800 zł.  Miał zdolność, więc bank w promocji dorzucił mu 20 tys. zł na karcie kredytowej. Przydało się na wyposażenie.

Niestety odmówiono mu już podniesienia limitu na kolejne zagraniczne wakacje. Mówili coś o nowych przepisach i zaostrzeniu polityki kredytowej. Wojtek musiał zadłużyć się w popularnej firmie pożyczkowej, której reklamę obejrzał w telewizji. Warunki pożyczki były niezbyt korzystne, ale za to pieniądze od ręki. Wziął zatem 6 tys. zł, które miał spłacić przez kolejne 2 lata, w miesięcznych ratach po 430 zł.

I tu rodzi się pytanie, ile na kosztach finansowych mógłby zaoszczędzić, a następnie zainwestować w swoje bezpieczeństwo finansowe Wojtek, gdyby niepotrzebnie się nie zadłużał? Podliczmy.

Alterbusiness Bizon Capital pożyczki

Zobacz, ile można zaoszczędzić mądrze korzystając z kredytu


Biorąc pod uwagę opisane powyżej wydatki, póki co jedynie kredyt hipoteczny i karta kredytowa na wyposażenie zdają się mieć sens.

Limit w rachunku 18 tys. zł i karta kredytowa z zadłużeniem 20 tys. zł kosztowały Wojtka 10% w skali roku, czyli w sumie 1 800 zł i 2000 zł, razem 3 800 zł.

Do tego jeszcze pożyczka na wakacje w popularnej firmie pożyczkowej, razem do spłaty 24 x 430 zł = 10 320 zł (w zaokrągleniu). Wojtek dostał w gotówce 6000 zł, więc reszta kwoty do spłaty: 10 320 zł – 6000 zł , czyli 4 320 zł to koszty. Zatem roczny tej koszt pożyczki to: 2 160 zł!

Wszystkie poniesione koszty mogłyby zmienić się w 5 960 zł oszczędności rocznie, a to jeszcze nie koniec historii… Karta kredytowa wzięta na wyposażenie mieszkania kosztowała Wojtka 10%, czyli 2000 zł odsetek rocznie. Gdyby tę kwotę zaczął spłacać w 24 równych miesięcznych ratach – średni roczny koszt odsetek zmniejszyłby o połowę, czyli o 1000 zł.

Ostatecznie, oszczędności rosną do 6 960 zł w skali roku. To więcej niż miesięczna pensja Wojtka.

Nie przesadzaj, nie można sobie wszystkiego odmawiać…


…tak pewnie pomyśli wielu czytających ten artykuł. Oczywiście piszący ten artykuł szef firmy pożyczkowej nie powie Wam, że pożyczanie jest zupełnie pozbawione sensu. Niemniej trzeba to zawsze robić z głową.

Wróćmy zatem do przykładu ostatniej pożyczki Wojtka – na kwotę 6 000 zł, przeznaczonej na wyjazd zagraniczny. Wojtek nie mając możliwości zaciągnięcia pożyczki w banku, szuka na rynku pozabankowym. Sprawdźmy, jak mogłaby rozwinąć się ta sytuacja, gdyby Wojtek działał w MLM i wziął pożyczkę w Bizon Capital.

Rata pożyczki 6000 zł na 24 miesiące wynosi znacznie mniej, bo 336,48 zł. Całkowita kwota do spłaty to 8 076 zł (w zaokrągleniu). Koszty pożyczki za 2 lata wynosi 8 076 zł – 6 000 zł = 2 076 zł,  czyli 1 038 zł rocznie.  Na tym jednak nie koniec. Wojtek decyduje się przyłączyć do Klubu Przyjaciół Bizona i w ciągu roku poleca swoim znajomym ze struktury trzy pożyczki na tę samą kwotę. Znalezienie osób potrzebujących dodatkowych pieniędzy nie zajmuje mu specjalnie dużo czasu, gdyż otaczają go ludzie z  podobnymi problemami finansowymi.

Za polecenie, za każdą z pożyczek Wojtek dostaje od Bizon Capital po 2% od zaciągniętej kwoty, tj. 120 zł brutto. Po opodatkowaniu (10%) jego prowizja wynosi łącznie 324 zł. Roczny koszt pożyczki Wojtka spada zatem znacząco: 1 038 zł – 324 zł = 714 zł. W tej sytuacji Wojtek może pozwolić sobie na wyjazd na zagraniczne wakacje oraz oszczędzić 2160 zł – 714 zł = 1 446 zł rocznie na poczet bezpieczeństwa finansowego.

Zadanie domowe dla Ciebie


W biznesie funkcjonuje zasada mówiąca o tym, że jeśli czegoś nie mierzysz to tym nie zarządzasz.

Czy wiesz, ile kosztują Cię Twoje kredyty i pożyczki? Jeśli chcesz poznać ich realną cenę, wejdź na naszą stronę internetową, zapisz do newslettera wraz z którym otrzymasz bezpłatny planner finansowy – a w nim wygodny kalkulator kosztów Twoich zobowiązań.

Wychodzimy z założenia, że niepotrzebne koszty są po prostu… zbędne. Nie mnożymy ich więc w naszej ofercie, wręcz przeciwnie – członkowie Klubu Przyjaciół Bizona mogą skutecznie obniżać cenę swoich pożyczek niemalże do zera!

Alterbusiness Bizon capital Michał Zielke pożyczki

Artykuł powstał we współpracy z BizOn Capital.