Kobiety mają moc – udowodniły to 18 marca na pierwszej konferencji Ladies Day. We wrocławskim Hotelu Terminal spotkały się panie w różnym wieku, z różnych zakątków Polski, które połączyła pasja do życia i pragnienie rozwoju. Na wyjątkowym wydarzeniu organizowanym przez Czerwoną Szpilkę nie zabrakło również redakcji AlterBusiness.info!

Organizacja Czerwona Szpilka pod wodzą Magdaleny Szewczuk spisała się na medal. Ladies Day przyciągnęło kilkaset pań z całego kraju, które w minioną sobotę wspólnie celebrowały swoją kobiecość. W takim gronie i takiej atmosferze każda z nich mogła poczuć się wyjątkowo! A co zyskały dzięki uczestnictwu w Ladies Day? Dużo merytorycznej wiedzy, naprawdę potężną dawkę inspiracji i wartościowe kontakty.

Konferencję otworzył koncert wrocławskiej jazzmanki, Katarzyny Mirowskiej. Autorskimi utworami i lubianymi przebojami rozgrzała publiczność przed oficjalnym rozpoczęciem wydarzenia. Następnie prowadząca imprezę Anna Matusiak na scenę zaprosiła Magdalenę Szewczuk – pomysłodawczynię i organizatorkę Ladies Day. Po krótkim powitaniu nadszedł czas na pierwszą prelekcję, a poprowadził ją doskonale znany naszym Czytelnikom Michał Mierzwiński. Z właściwą sobie klasą i poczuciem humoru opowiedział co nieco o różnicach między kobietami a mężczyznami, przytaczając liczne anegdoty i wywołując salwy śmiechu. Skutecznie udowodnił wszystkim paniom na widowni, że przed sukcesem powstrzymać je może wyłącznie sposób, w jaki same siebie postrzegają.

Moc wiedzy

Kolejna prelegentka, dr Danuta Myłek, podzieliła się z uczestniczkami rozległą wiedzą na temat zdrowego stylu życia. Co jeść, by mieć energię do realizowania kolejnych celów? Czego kobiety sukcesu często nie robią, choć powinny? Autorka książki „Od lekarza do kucharza” nie pozostawiła złudzeń, jak ważne w dzisiejszych czasach jest prawidłowe odżywianie. To temat szczególnie bliski paniom – w końcu o zdrowiu i urodzie marzy każda z nas.

Tymczasem Renata Frączkiewicz-Krzal, prawniczka, trenerka i autorka bloga Masz marzenia? Walcz, poruszyła temat kobiecych pragnień i dążeń. Słusznie wskazała, że nie jest ważne realizowanie celów w ogóle, ale realizowanie właściwych celów. Zaproponowała uczestniczkom Ladies Day bardzo konkretne ćwiczenia pomocne w spełnianiu marzeń i dała prosty przepis na sukces. Czy faktycznie czas, dyscyplina i praca wystarczą, by osiągnąć swój cel?

Aleksander Sienkiewicz dowodził, że sukces jest niemożliwy bez inteligencji emocjonalnej. W merytoryczny sposób wyjaśnił, jaka jest jej rola i w jaki sposób najlepiej ją rozwijać. Nie potrzeba do tego drogich kursów ani szkoleń – droga do doskonałości zaczyna się w nas samych. Bez znajomości i zrozumienia własnych mocnych i słabych stron, nie ma szans na autentyczny rozwój. Interesujące, prawda? Nawet deszcz głośno uderzający w dach sali konferencyjnej nie odwrócił uwagi uczestniczek Ladies Day od wystąpienia wrocławskiego trenera.

Moc inspiracji

Panel „Wartościowa godzina”, który poprowadziła Anna Matusik, rzeczywiście zasłużył na swój tytuł. O najważniejszych dla siebie lekcjach krótko, acz treściwie, opowiedziały trzy wyjątkowe kobiety i jeden nie mniej wyjątkowy pan. Izabela Jagosz, świetna managerka sprzedaży i autorka, podzieliła się swoim podejściem do pieniędzy, ale także do duchowego bogactwa. Na scenie pojawiły się także coach Marta Kaim i kobieta sukcesu, twórczyni Ladies Day Magdalena Szewczuk. Rodzynkiem w tym damskim gronie był trener biznesu, Artur Wikiera.

Kolejną porcję motywacji i inspiracji dostarczył panel „Po drugiej stronie lustra”. Swoje przepisy na sukces i sposoby na pokonywanie trudności przedstawiły biznesowe praktyczki. Jak to jest prowadzić własną firmę? Czy przeszkód można uniknąć? I czy warto w ogóle rozpoczynać działalność gospodarczą? Odpowiedziały psycholog Małgorzata Ohme, redaktor i PR-owiec Ilona Adamska oraz Lucyna Pleśniar, zawodowo związana z obszarem HR.

Moc rozrywki

Na szczęście organizatorki Ladies Day nie zapomniały o tym, że nie samą wiedzą człowiek żyje. Oprócz Katarzyny Mirowskiej wystąpiły także dziewczyny z Girls on Fire. To fantastyczne, wrocławskie trio, któremu wróżymy dużą karierę! Wokalistki w rozmowie z Anną Matusiak opowiedziały również co nie nieco o swojej twórczości, relacjach w zespole i kobiecości. Na scenie pojawiły się też tancerki ze szkoły tańca Grotesque, dając popis niezwykłego talentu oraz wyczucia rytmu. Wrocław ma się czym pochwalić!

Zwieńczeniem imprezy był występ prawdziwej gwiazdy na firmamencie polskiej muzyki rozrywkowej. Anna Wyszkoni, bo o niej mowa, rozbujała uczestniczki Ladies Day w rytm swoich największych przebojów. Było dużo emocji, dużo wrażeń, a koniec końców wszystkim paniom pozostanie na pewno dużo wspomnień.

Gdyby tego było mało, Magdalena Szewczuk z zespołem postarała się, by niektóre z kobiet wyniosły z Hotelu Terminal coś więcej, niż pozytywną energię. Przez cały dzień odbywały się losowania nagród ufundowanych przez partnerów wydarzenia – i to nagród nie byle jakich! Szczęściary zyskały m.in. voucher o wartości 2000 zł do luksusowego SPA Biały Kamień, kosmetyki Blue Nature czy elegancki zestaw galanterii Batycki.

Czerwonej Szpilce kibicujemy od dawna, a wydarzenie Ladies Day chętnie objęliśmy patronatem. Było warto! Impreza okazała się absolutnym hitem i wierzymy, że kolejne edycje również nas nie zawiodą. Uśmiechy na twarzach zgromadzonych kobiet mówiły same za siebie – udało się!

stopka_pod_artykuł_karolina