Dawniej lider marketingu sieciowego, a dziś doskonały strateg, mówca i trener Eric Worre z pewnością wie, jak sprawić, by rekrutacja w MLM była skuteczna. Sukcesy właśnie na tym polu otworzyły mu drogę do międzynarodowej kariery! Dzięki opracowanemu przez Worre 3-etapowemu procesowi rekrutacyjnemu Ty również masz szansę na powodzenie w network marketingu. Odważysz się spróbować?

Rekrutacja w MLM wg Erica Worre


Krok 1. Zawsze bądź w pośpiechu

Warto znać prosty trick psychologiczny – ludzie zawsze z większą ciekawością podchodzą do osób zajętych, wokół których dużo się dzieje. Jeśli na początku spotkania dasz rozmówcy do zrozumienia, że właśnie gdzieś się śpieszysz, osiągniesz kilka korzyści:

  • spotkanie będzie bardziej zwięzłe,
  • napotkasz na mniej pytań i wątpliwości,
  • zbudujesz w rozmówcy szacunek do swojego czasu.

Jak możesz sprawić wrażenie zajętego? Korzystaj z tych zdań:

„Nie mam co prawda dużo czasu na rozmowę, ale bardzo zależało mi, żeby się z Tobą skontaktować”

„Mam mnóstwo rzeczy do zrobienia, ale cieszę się, że udało mi się Ciebie złapać”

„Niestety za chwilkę muszę lecieć, ale chciałbym z Tobą szybko porozmawiać”

„To nienajlepszy czas, żeby wdawać się w szczegóły, ale…”

rekrutacja w MLM Alterbusiness.infoKrok 2. Sięgnij po komplementy

Według Erica Worre to kluczowy punkt każdej rozmowy rekrutacyjnej. Szczery (i tylko taki!) komplement otwiera drzwi dla prawdziwej komunikacji i sprawia, że Twój prospekt chętniej wysłucha tego, co masz do powiedzenia.

Ostrzegamy jednak – nie rzucaj komplementami na oślep! Twój rozmówca prawdopodobnie potrafi rozróżnić autentyczną pochwałę od pochlebstwa, które z pewnością go do Ciebie zniechęci.

Co Twój rozmówca chętnie usłyszy?

„Twoje sukcesy nie umknęły mojej uwadze – zawsze szanowałem sposób, w jaki robisz biznes”

„Podoba mi się otwartość, z jaką podchodzisz do nowych możliwości”

„Świetnie radzisz sobie z ludźmi – tylko pozazdrościć!”

 „Jesteś jedną z najbardziej inteligentnych finansowo/zorientowanych na sukces/pro-ekologicznych/stylowych osób jakie znam”

„Sprawiasz wrażenie bardzo rzutkiej/obrotnej/skutecznej osoby. Czym zajmujesz się na co dzień?”

„Twoje podejście robi na mnie wrażenie”

„Cieszę się, że mogliśmy się spotkać – masz niecodzienny dar przekonywania/charyzmę/wiedzę na temat…”

Krok 3. Pora na zaproszenie

Gdy przychodzi co do czego, każdego rozmówcę musisz potraktować indywidualnie. Worre proponuje trzy różne rodzaje zaproszeń do współpracy – bezpośrednie, pośrednie i bardzo nieoczywiste. Co ciekawe, sam zaleca jak najczęstsze używanie bardziej dyskretnych zwrotów, które nie są nachalne i łatwiej przekonają nawet opornych prospektów.

Zaproszenia bezpośrednie, które możesz wykorzystać:

„Myślę, że znam sposób na poprawę Twojej sytuacji finansowej”

„Zastanawiałem się, kto spośród moich znajomych mógłby odnieść w tym biznesie prawdziwy sukces i pomyślałem o Tobie”

„Dalej szukasz nowej/dodatkowej pracy? Mogę zaproponować Ci coś praktycznie pozbawionego ryzyka”

„Chcę pracować tylko z pozytywnymi ludźmi, dlatego pomyślałem o Tobie. Chciałbyś dowiedzieć się więcej o moim biznesie?”

„Pozwól, że Cię o coś zapytam. Co sądzisz o dywersyfikowaniu przychodów?”

„Jesteś otwarty na nowe możliwości zawodowe?”

„Czy jesteś pewien, że chcesz wykonywać swoją aktualną pracę aż do emerytury?”

Pośrednie zaproszenia do współpracy świetnie sprawdzą się, gdy rozmawiasz ze znajomymi. Mogą wyglądać tak:

„Właśnie zacząłem nowy biznes i przyznaję, że trochę się stresuję. Zanim zacznę go rozkręcać, chciałbym potrenować na kimś przyjaźnie nastawionym. Pomożesz mi?”

„Zastanawiam się nad założeniem własnego biznesu. Możesz pomoc mi zweryfikować, czy warto się w to pakować?”

„Znalazłem ekscytującą możliwość biznesową, ale nie wiem czy warto inwestować w nią swój czas… Zerkniesz i powiesz mi, co o tym myślisz?”

Zaproszenia, które Worre nazywa bardzo nieoczywistymi, działają na wielu poziomach psychologicznych. Według znanego trenera mają zaskakująco wysoką skuteczność i należą do jego ulubionych technik! W większości przypadków rozmówca poprosi się o podanie szczegółów.

 „Biznes w którym działam ewidentnie nie jest dla Ciebie, ale może znasz kogoś, kto jest ambitny, motywują go pieniądze i chciałby zarobić?”

„Może znasz kogoś, kto szuka stabilnego biznesu który można robić z domu?”

„Znasz kogoś obrotnego, kto mieszka w okolicy …? Właśnie rozbudowuję swój biznes w tamtym rejonie i szukam kogoś, kto mi doradzi”

„Czy wśród Twoich znajomych jest ktoś, kto intensywnie szuka pracy?”

Co myślisz o 3-etapowej strategii rekrutacyjnej Erica Worre? Jesteśmy ciekawi, czy kiedykolwiek z niej korzystałeś, a jeśli tak, to czy przyniosła efekty? Chętnie poznamy też Twoje sprawdzone sposoby, dzięki którym rekrutacja w MLM jest skuteczna. Podziel się nimi w komentarzu lub na naszym profilu na Facebooku!

Karolina Kołodziejczyk alterbusiness