Przygotowując pierwsze wydanie kwartalnika Manager MLM, który trafił na rynek jeszcze przed elekcją, nie wiedziałem kto wygra wybory. Mimo to, po konsultacjach z wydawcą periodyku, zdecydowałem się na publikację sylwetki premiera Donalda Tuska, a nie na przykład Grzegorza Napieralskiego czy Jarosława Kaczyńskiego. Kierowałem się nie własnymi poglądami czy sympatiami politycznymi, ale dobrze pojmowanym bezpieczeństwem i interesem polskiego Multi Level Marketingu. Ktoś zapyta: Jak to?! Co to ma do rzeczy? Otóż moim zdaniem ma i to całkiem sporo. Dlatego ośmielam się twierdzić, że ostatnie wybory parlamentarne bezapelacyjnie wygrał właśnie MLM.

Ludzie MLM – świadomi i aktywni obywatele

Przedstawiciele branży DS/MLM, to ludzie przedsiębiorczy, odważni, nietuzinkowi i zawsze świetnie sobie radzący – nawet w największym kryzysie. To także ludzie aktywni, którzy – zakładam to na podstawie własnych obserwacji i przemyśleń – częściej chodzą na wybory niż nie chodzą. Chodzą do urny częściej, bo lubią mieć realny wpływ na zmiany zachodzące dookoła. Nie czekają na mannę z nieba, nie gnuśnieją w domach, dyskutując z telewizorem i krytykując wszystko i wszystkich, w tym szczególnie polityków. To osoby, które – jeśli im się jakiś polityk lub partia nie podobają – to idą i tego polityka bądź partię wymieniają.

Choć nie dysponuję precyzyjnymi badaniami statystycznymi, to jestem głęboko przekonany, że gdyby zbadać poziom frekwencji wyborczej tylko w środowisku networkerów, to wyniósłby on na pewno powyżej sześćdziesięciu, a może i więcej procent. Polski MLM – a przynajmniej spora jego większość – zabrał swój głos w debacie publicznej i oddał go w postaci karty z zaznaczonymi nazwiskami kandydatów wrzuconej do urny. I właśnie tym aktem spełnionego, obywatelskiego obowiązku, polski MLM wygrał wybory. Wygrał je dla siebie, wybierając takich rządzących, którzy nie będą psuli państwa, którzy nie będą wszczynali niepotrzebnych wojen i którzy po prostu nie będą przeszkadzali w robieniu uczciwych interesów. Na tym, moim zdaniem, polega wygrana polskiej branży marketingu sieciowego w ostatnich wyborach do Sejmu i Senatu.

Prognoza pogody dla MLM: dużo Słońca, rzadkie zachmurzenia, przewidywane intensywne opady gotówki

Rządząca Polską od czterech lat Platforma Obywatelska jest pierwszym po roku 1989 ugrupowaniem, które ma możliwość – wraz ze swoim koalicjantem – zachowania ciągłości władzy przez dwie kadencje z rzędu. Dla Polski, a szczególnie dla polskiej gospodarki, jest to niebywała szansa na jeszcze bardziej dynamiczny rozwój i rozkwit. Nawet w czasach szalejącego na Świecie kryzysu gospodarczego i finansowego. Skoro skorzystać może na tym rodzima gospodarka, to na pewno też skorzystać może nasz rodzimy MLM. Wiele wskazuje na to, że przed nami co najmniej cztery lata wzrostów, sukcesów, budowania stabilnych fundamentów i dobrobytu.

Oczywiście łatwo nie będzie. Ba! Spodziewam się, że będzie nawet ciężej niż jesteśmy to sobie w stanie wyobrazić. Ale przecież jak inaczej przezwyciężyć kryzys, jeśli nie właśnie po dwa, a nawet trzykroć wzmożonym wysiłkiem, pracą i staraniami. Tylko aktywna i zaangażowana postawa sprzyjać będzie przeciwdziałaniu gospodarczej zapaści i stagnacji. Tylko ciężką i odpowiednio rozplanowaną pracą wygenerowany zostanie odpowiedni obrót, przychód i wreszcie zysk. Środowisko, które niejako w naturalny sposób przygotowane jest i jednocześnie przyzwyczajone do wykazywania wciąż aktywnej i zaangażowanej postawy, to przecież właśnie Multi Level Marketing. Z tego to niezbyt skomplikowanego wywodu wyciągam wniosek, że przed polskim marketingiem sieciowym zarysowuje się dynamiczna, zmienna i może nawet kapryśna, ale na pewno finansowo bezpieczna przyszłość.

„Stabilność ekonomiczna, to umiejętność zarabiania pieniędzy w różnych warunkach”. To mądre zdanie wypowiedziała jedna z uczestniczek ostatniej edycji Your Akuna Day – Teresa Hołtra z Góry na Dolnym Śląsku, która zajmuje pozycję International Network Director w jednej ze struktur spółki Akuna Polska sp. z o.o. – podobnie myślą i działają również inni networkerzy. To właśnie ten fakt utwierdza mnie w przekonaniu, że na czas kryzysu MLM jest, jeśli nie najlepszym, to przynajmniej jednym z najlepszych sposobów prowadzenia biznesu.

Po wyborach czas do pracy

Partie, które wygrały wybory, zbudują wkrótce koalicję. Przegrani będą się rozliczać, zmieniać kierownictwa, wyciągać wnioski. A ludzie DS/MLM zajmą się na powrót swoimi obowiązkami. W warunkach spokojnej kontynuacji, bez zbędnych i szkodliwych wstrząsów, będą rozwijać swoje struktury, dystrybuować produkty i usługi, pomnażając zyski. Najbliższe cztery lata, to czas wzmożonego wysiłku i wytężonej pracy, która  – oby tak się stało – przyczyni się do zahamowania postępującego światowego kryzysu gospodarczego czego życzę wszystkim naszym użytkownikom, całej branży i oczywiście także sobie.

Marek Łuszczki