Wiele powiedziano już na temat sukcesu w marketingu sieciowym. Niezliczone techniki podpowiadają, jak sprzedawać, rekrutować, zarządzać strukturą. Jednak nawet najlepsze strategie niewiele dadzą bez sumiennego, systematycznego działania. Istnieje 5 czynności, które każdy MLM-owiec z ambicjami powinien wykonywać codziennie. Według nas złota piątka network marketingu to absolutna podstawa powodzenia w tej branży – a czy Ty wykorzystujesz ją w praktyce?

Złota piątka network marketingu


Przepis na sukces jest naprawdę prosty. Składa się z pięciu głównych składników: networkingu, prospectingu, follow-upu, rozwoju osobistego i komunikacji z zespołem. Do tego należy dodać czubatą łyżkę zaangażowania oraz szczyptę dobrej organizacji czasu, następnie połączyć składniki i… powtarzać procedurę codziennie.

Krok 1: networking


Networking, czyli nawiązywanie nowych znajomości, to baza na której budujesz swój biznes. Zawsze miej przy sobie wizytówki i aktywnie wykorzystuj każdą okazję do stworzenia świeżych relacji. Kluczem jest tu otwartość na ludzi – czasem nawet w kolejce w warzywniaku można poznać interesujące osoby! Oczywiście świetną okazję ku temu stanowią także klasyczne spotkania networkingowe. Nie zdarzają się one jednak codziennie. Traktuj je więc tylko jako uzupełnienie, ciekawy dodatek to Twojego przepisu na powodzenie.

Doskonałe możliwości do networkingu stwarza również Internet. Portale społecznościowe pozwalają poznać ludzi z całego świata za pomocą kilku kliknięć. Zachowaj jednak umiar i pamiętaj, że networking to jeszcze nie sprzedaż.

Krok 2: prospecting

alterbusiness złota piątka network marketingu


Prospecting jest dość szerokim pojęciem, obejmującym szereg narzędzi handlowych. Na potrzeby naszego elementarza zdefiniujmy jednak działania prospectingowe jako poszukiwanie i

selekcjonowanie osób z potencjalnej grupy docelowej, do której kierowany jest Twój produkt lub usługa. A mówiąc językiem praktyki marketingowej – chodzi o prezentacje.

Prowadząc prezentacje sprzedażowe (taką prezentacją w pewnym sensie jest np. Twoja strona internetowa), odsiewasz tzw. suspectów, czyli wszystkich ludzi obecnych na Twoim rynku, od prospectów. To osoby gotowe, by wymienić się z Tobą czymś w zamian za wiedzę, którą posiadasz – o ile jest ona ważna z punktu widzenia ich potrzeb. Przykład? Prospect zostawi Ci swój numer telefonu i adres email, żeby pobrać z Twojej strony bezpłatne materiały szkoleniowe.

Właśnie wśród prospectów znajdują się Twoi potencjalni klienci lub współpracownicy. Dlatego codziennie poświęcaj swój czas, by ich pozyskać. Prowadź prezentacje, spotkania online i na żywo, twórz oraz rozprowadzaj ciekawe treści w Internecie. Dzięki networkingowi masz ułatwione zadanie!

Krok 3: follow-up


Najczęściej zapominanym i pomijanym krokiem w sekwencji marketingowej jestfollow-up, czyli kontynuacja kontaktu. Tymczasem warto i należy stosować go w wielu sytuacjach – po pierwszej rozmowie z potencjalnym klientem, po dokonaniu zakupu, a nawet wtedy, gdy do zakupu finalnie nie dojdzie.

Follow-up przybiera różne formy. Czasami to email z podziękowaniem za wspólnie spędzony czas, innym razem – telefon z pytaniem, co słychać u stałego klienta. Każdego dnia wpisuj do swojego kalendarza przynajmniej kilka takich „przypominajek”. Co dzięki temu zyskasz? Po pierwsze, nie zostaniesz zapomniany. Po drugie, zbudujesz do siebie zaufanie. Po trzecie, łatwiej przemienisz prospecta w leada (konsumenta zainteresowanego Twoją ofertą), a leada w zadowolonego klienta.

Krok 4: rozwój osobisty


Jeśli już od jakiegoś czasu działasz w marketingu sieciowym, wiesz jak ważny jest rozwój. Nabywanie nowych kompetencji, poznawanie odmiennych punktów widzenia to fundament, na którym możesz budować swój sukces. Dlatego pamiętaj o nim nawet w najbardziej zapracowane dni!

Czytaj – nie tylko książki czy artykuły bezpośrednio związane z branżą czy potrzebnymi w niej umiejętnościami. Sięgaj po powieści, reportaże, biografie. Nigdy nie wiesz, gdzie czeka na Ciebie inspiracja! Wykorzystuj także chwile spędzone w aucie czy w tramwaju, słuchając rozwojowych podcastów. Jest ich dostępnych coraz więcej, na pewno będziesz miał z czego wybrać. Poświęć przynajmniej 30 minut dziennie (to zaledwie 2% doby!) na doskonalenie siebie. Bez tego nie osiągniesz wiele.

Krok 5: komunikacja z zespołem


Niezależnie od tego, na jakim poziomie kariery się znajdujesz, powinieneś mieć mentora. Najczęściej, choć nie zawsze, będzie to Twój lider MLM. Każdego dnia znajdź chwilę, by z nim porozmawiać i podsumować swoje postępy, a także omówić napotkane trudności. Nie oznacza to, że musicie godzinami wisieć na telefonie! Wystarczy krótka relacja. Dzięki temu łatwiej nakreślisz plan działania na kolejne dni, w bieżący sposób korygując pojawiające się na nim rysy.

Pamiętaj, że MLM to gra zespołowa. Jeśli zarządzasz już swoją strukturą, również zachęcaj współpracowników do regularnego kontaktu. Samemu nie da się w tej branży wiele ugrać.

Sumując wszystkie te składniki okaże się, że złota piątka network marketingu wcale nie przypomina bułki z masłem. To raczej wykwintne, złożone danie, które smakuje tym lepiej, im dłużej i intensywniej się nad nim pracuje. Jednocześnie każdy marketer powinien włączyć je do swojego menu. Czy znacie lepszy sposób na sukces?

Pamiętajcie, by polubić artykuł na Facebooku! Pokażcie go też osobom, które dopiero startują w MLM-ie i szukają swojej drogi. A nuż pomożecie im rozwinąć skrzydła?

Karolina Kołodziejczyk alterbusiness